• Nowe ubrania w Urzędzie

    W sumie wiadomość niezbyt aktualna, ale jednak warta odnotowania. Oto bowiem, od dnia 1 grudnia 2009 roku, zgodnie z decyzją Prezesa Urzędu Patentowego, członkowie Kolegiów Orzekających ds spornych Urzędu Patentowego używają na rozprawach strojów służbowych.

    Ja sam nie jestem rzecznikiem patentowym i nie często bywam w Urzędzie Patentowym, ale jak ostatnio (pod koniec listopada, a więc tuż przed zmianą) brałem udział w jednym z posiedzeń, na którym jeden Pan miał turecki sweterek, drugi - koszulę flanelową i jedynie przewodnicząca prezentowała się w stosownym żakiecie, to fakt, ze trochę dziwnie to wszystko wyglądało. Na szczęście i inni doszli do wniosku, że czas na zmiany.
    (więcej…)

    3 komentarzy

  • Na zdrowie!

    Stary Rok się kończy, a Nowy się zbliża. Już tuż, tuż. Przy okazji różne rzeczy drogą kupna się nabywa i w sklepach natrafia. Jeden z nich szczególny. Gatunkowo pewnie wszechobecny za kilka dni na większości imprez. Markowo jednak szczególny, czym zaskarbił sobie moją uwagę na tych łamach.
    (więcej…)

    Komentarze są wyłączone

  • Sobowtór a prawo do wizerunku

    „Nie płać za TV” – tak brzmi hasło (jedno z haseł) aktualnej kampanii sieci Dialog, na widok którego moja żona stwierdziła: o to jak przyjdą po nasz abonament, to powiemy, że kazali nam nie płacić. Fakt, że można by pomyśleć czy posługiwanie się takimi hasłami jest właściwe, ale dużo ciekawszy jest inny aspekt reklam Dialogu, wiszących na budynkach, autobusach czy innych miejscach. Zresztą wystarczy spojrzeć na te zdjęcia.
    (więcej…)

    3 komentarzy

  • GJP@Press

    Prawie kończy się listopad, więc ostatni moment, żeby w miarę aktualnie jeszcze kilka zdań napisać o tekście z czasopiśmie „Press”, który to był tak miły, że raczył zacytować moja wypowiedzieć. Wspominam o tym z jednej strony dla własnej archwiizacji, z drugiej – dla pełnej uczciwości z Czytelnikami. Moimi i „Press’u”. Dlaczego?
    (więcej…)

    2 komentarzy

  • Odszkodowanie za odwołany lot

    A teraz coś z zupełnie innej beczki. Jak wiedzą co poniektórzy, częściej tu zaglądający Czytelnicy, choć zajmuję się głównie prawem własności intelektualnej, to jednak wciąż zajmuję się także innymi sprawami, w tym głównie związanymi z prawem handlowym i cywilnym. I właśnie na tym poletku miałem przyjemność poprowadzić bardzo ciekawą, rzekłbym niemal precedensową sprawę, związaną z odszkodowaniem z odwołany lot, a która właśnie znalazła swój finał.

    Ponieważ ten blog ma zasadniczo służyć innym jednak celom, więc nie będę zanudzał tutaj szczegółami, jednak gdyby ktoś był zainteresowany tematem, tj. tym jak można dochodzić roszczeń od przewoźników (linii lotniczych) w przypadku odwołania bądź opóźnienia rejsu (lotu) zapraszam na strony Rzeczpospolitej lub po prostu do mnie.

    3 komentarzy